|
|
||||||
|
Muzeum Śremskie ul.A.Mickiewicza 89 63-100 Śrem tel/fax: (0-61) 28-359-38 e-mail:muzeum@srem.pl |
||||||
|
|
||||||
|
|
|
|||||
|
Dyrektor Muzeum
Śremskiego w Śremie uprzejmie zaprasza na otwarcie
wystawy „NER
TAMID – WIECZNE ŚWIATŁO. SYNAGOGI
W WIELKOPOLSCE. DOMY
WIECZNOŚCI. CMENTARZE ŻYDOWSKIE W
WIELKOPOLSCE”
Podczas wernisażu koncert pieśni i muzyki żydowskiej.
Niedziela 14 listopada 2004, godz. 15.30 Muzeum Śremskie, ul. Mickiewicza 89 tel. 28 35 938
Cmentarz Źydowski w Śremie przed 1939r.
Ślady przeszłości Synagogi i cmentarze żydowskie w
Wielkopolsce Dariusz
Czwojdrak Synagoga
(hebr. beit ha-kneset – miejsce zgromadzeń, miejsce zebrań) od wieków
stanowi jeden z najważniejszych elementów struktury organizacyjnej gmin
żydowskich. Początki tej instytucji sięgają okresu niewoli babilońskiej
po zburzeniu Pierwszej Świątyni. Tradycja żydowska datuje ją jednak
znacznie wcześniej, już w okresie patriarchów. Po powrocie z Babilonii
synagoga współistniała obok kultu ofiarnego jako miejsce, w którym
odczytywano i komentowano święte zwoje. Z czasem stała się modelem
funkcjonowania dla wszystkich rozproszonych społeczności żydowskich, w
pełni usamodzielniając się po zburzeniu Drugiej Świątyni w 70 r.n.e. Jako
ośrodki kultu synagogi nigdy nie były, w przeciwieństwie do cmentarzy,
traktowane jako miejsca święte. Modlono się w nich, czytano Torę,
prowadzono interesy i dyskutowano nad bieżącymi sprawami wspólnoty.
Synagogi mogły pełnić funkcję zajazdów dla podróżnych, przytułków,
a niekiedy także więzień dla opornych członków gminy. Ta
wielofunkcyjność odzwierciedlała nie tylko złożoność życia wspólnoty
żydowskiej, ale miała także gwarantować jedność kahału w ramach
samorządu, jakim cieszył się on na przykład w dawnej Rzeczypospolitej.
Pierwsze
synagogi na terenie Wielkopolski wzniesiono już w średniowieczu. Do
najstarszych należały bożnice w Poznaniu (1367) i Kaliszu (gmina istniała
już w 1264 r.). W późniejszym okresie wybudowano synagogi we Wronkach
(1528), Warcie (ok. 1554), Obornikach (ok. 1564), Gnieźnie (1582),
Lesznie (1626), Krotoszynie (ok. 1638), Kórniku (1653) i Kępnie (1689).
Z reguły były to budynki drewniane, które stosunkowo szybko ulegały
zniszczeniu w skutek nawiedzających wielkopolskie miasta pożarów. Rozwój
budownictwa murowanego nastąpił w drugiej połowie XVIII i w XIX wieku.
Do wyjątków należały sytuacje, gdy w miejsce starej bożnicy ponownie
wznoszono budynek drewniany, tak jak uczyniono to w Kórniku (1768) i w
Osiecznej (1786). Już
w XVIII wieku w architekturze synagog pojawiły się elementy
charakterystyczne dla zborów protestanckich. Jedną z ważniejszych
innowacji było wprowadzenie empor dla kobiet w miejsce tradycyjnego babińca.
Prawdziwy rozwój budownictwa synagogalnego nastąpił jednak w XIX wieku,
kiedy to pod wpływem Haskali, także w Wielkopolsce, dominować zaczęły
nowe prądy architektoniczne płynące z Niemiec. Najczęściej spotykany
do tego czasu, a odzwierciedlający konserwatywne nastawienie Żydów
wielkopolskich, schemat synagogi jednonawowej, ustąpił miejsca bardziej
odważnym rozwiązaniom. Początkowo czerpiącym z klasycyzmu (np.
synagoga w Kępnie – 1814/15) i neoklasycyzmu, by następnie przejść
do surowego Rundbogenstilu, którego przykładem może być poznańska
synagoga reformowana Gminy Braci (1856/57), a wreszcie neoromanizmu i
stylu orientalnego. Ostatnim etapem jej rozwoju było połączenie stylu
wczesnogotyckiego z neoromańskim, co zaowocowało powstaniem dużych
budowli sakralnych, takich jak synagoga w Bydgoszczy (1883/84) czy nowa
synagoga w Poznaniu (1905/07), czerpiących z modelu wielkich, niemieckich
synagog końca XIX wieku. Pojawiły się także elementy typowe dla
architektury mauretańskiej, do której odwołano się chociażby w
trakcie przebudowy synagogi w Ostrowie Wlkp. (1857/60) i w Lesznie
(1904/05). Wątki orientalne miały podkreślać wschodnie pochodzenie Żydów. Z
ponad 200 synagog i domów modlitwy istniejących w przeszłości na
terenie Wielkopolski do czasów współczesnym przetrwało niespełna sześćdziesiąt.
Pełnią one różne funkcje. Część zaadoptowano na mieszkania (Kargowa,
Sarnowa), inne na magazyny (Międzyrzecz, Pleszew), sklepy (Nowy Tomyśl),
pływalnie (Poznań), kina (Obrzycko, Wolsztyn, Sieraków), domy kultury
(Babimost, Szadek, Koronowo), biblioteki (Konin, Słupca, Sompolno), sale
gimnastyczne (Jarocin, Gniewkowo), muzea (Mosina, Leszno), biura (Sieradz,
Międzychód, Poddębice), remizy strażackie (Łask, Trzciel, Jaraczewo),
zakłady produkcyjne (Pyzdry, Lututów, Burzenin). Część popadła w
ruinę (Trzemeszno Lub., Ziemięcin, Pszczew) lub została w ostatnich
latach wyburzona (Krobia). Żaden z istniejących w Wielkopolsce budynków
nie pełni obecnie swoich pierwotnych funkcji. Wyjątek stanowić może
synagoga w Buku, którą okazjonalnie wykorzystuje gmina żydowska w
Poznaniu. Niestety,
nie zachował się żaden ze stałych elementów wyposażenia
wielkopolskich synagog (szafy ołtarzowe, bimy). Fragmenty szafy z
synagogi w Bojanowie, które jeszcze kilkanaście lat temu znajdowały się
w posiadaniu prywatnej osoby, ostatnio zaginęły.
Zwieńczenie szafy z synagogi w Łobżenicy, wykonane z drewna
lipowego dwa lwy przytrzymujące tarczę w imieniem „Jahwe”,
przechowywane jest w tamtejszej Izbie Pamięci. Cudem ocalały tylko
nieliczne synagogalia, m.in. z Sieradza, Trzcianki, Chodzieży, Pszczewa,
Koźmina, Środy Wlkp., Kępna i Słupcy. Prawdziwie trwałym śladem
dawnej świetności opisywanych budowli pozostały więc tylko fotografie.
One też przenoszą nas w zapomniany i odległy świat żydowskiej
tradycji, historii i kultury. Cmentarz
(hebr. beit olam – dom wieczności), zajmuje w judaizmie miejsce wyjątkowe.
Postrzegany jako święty (der heilige ort), jest jednocześnie traktowany
jako teren nieczysty, podporządkowany określonym zwyczajom i rygorom
prawa mojżeszowego. Panujące na nim zwyczaje stanowiły w przeszłości
odbicie porządku panującego w żydowskiej społeczności. Zmarłych nie
grzebano w dowolnym miejscu, lecz w odpowiedniej kwaterze, osobno mężczyzn
i osobno kobiety. W wyznaczonych rzędach chowano zmarłych pochodzących
z rodów lewickich lub kapłańskich. Istniały rzędy przeznaczone dla
ludzi słynących z mądrości i pobożności. Talmud mówi, że nie wolno
pochować złoczyńcy obok sprawiedliwego, ani drobnego przestępcy obok
wielkiego złoczyńcy. Nie wolno także chować obok siebie wrogów, bo
nawet po śmierci nie zaznają spokoju. Cmentarze
powstawały wszędzie tam, gdzie były gminy żydowskie. Niekiedy zdarzało
się jednak, że przez dłuższy czas korzystano z cmentarza w innej
miejscowości. Tak było w przypadku Żydów wschowskich, którzy do 1786
r. grzebali zmarłych w Lesznie i Głogowie. Przez wiele lat także Żydzi
z Leszna borykali się z podobnym problemem i wywozili swoich zmarłych do
Krotoszyna. Podobna sytuacja miała też miejsce w przypadku innych gmin,
chociażby w Ostrowie Wlkp. (do Krotoszyna), Kościanie (do Czempinia) i w
Gostyniu (do Piasków Wlkp.). Zwyczaj
stawiania nagrobka, podobnie jak zwyczaje związane z wieloma innymi
dziedzinami życia pozostawał, i nadal pozostaje, w ścisłym związku z
religijnymi praktykami Żydów i ukształtowaną od stuleci tradycją. Sam
obyczaj sięga co prawda starożytności, jednak normą religijną stał
się w judaizmie dopiero w średniowieczu. Początkowo kamień kładziony
na grobie nie był pretekstem do dekoracji, lecz służył oznaczeniu i
zabezpieczeniu miejsca spoczynku, chronił też zwłoki przed profanacją.
Był jednocześnie znakiem dla kapłanów, by nie przebywali w ich pobliżu.
Obecnie nagrobek uważa się za oznakę czci dla zmarłego, w związku z
czym postawienie kamienia nagrobnego stało się powinnością religijną.
Odsłonięciu pomnika, tuż przed pierwszą rocznicą śmierci, towarzyszy
najczęściej skromna ceremonia przypominająca daną osobę, jej życie i
zasługi.
Na
cmentarzach żydowskich spotkać można kilka form nagrobnych. Najbardziej
rozpowszechnioną pozostaje macewa – prostokątna płyta wykonana najczęściej
z piaskowca, pierwotnie pozbawiona jakichkolwiek ozdób. Te ostatnie
pojawiły się na macewach u schyłku XVI w., początkowo jako prosta i
niewyszukana dekoracja, by już w początkach XVII w. nabrać barokowego
rozmachu. Jej treść miała charakter specyficzny ze względu na
starotestamentowe zakazy: „Nie będziesz czynił sobie żadnej rzeźby
ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na
ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią” (Księga Wyjścia
20,4), który Żydzi ograniczyli w praktyce do zakazu przedstawiania
ludzkiej postaci. Tak rozumiany zakaz nie hamował sztuki nagrobnej, lecz
sprawił, że stała się ona sztuką przedstawień symbolicznych, odnoszących
się w mniej lub bardziej bezpośredni sposób do zmarłego. Macewa
– jako utrzymujący się od średniowiecza kanon pionowej płyty –
stanowi najbardziej dostępny, stąd też dominujący typ nagrobka,
charakterystyczny zwłaszcza dla Żydów aszkenazyjskich (środkowoeuropejskich).
Wśród Żydów sefardyjskich wykształciła się pozioma forma nagrobka,
tzw. tumba lub nagrobki typu sarkofagowego. Z reguły pokryte są one
bogatą dekoracją przedstawiającą sceny biblijne, rodzajowe i
historyczne, często łączącą tematykę żydowską z motywami właściwymi
dla sztuki europejskiej. Tumba jest często dwuczęściowa i składa się
z prostokątnej skrzyni oraz przykrywającej ją półkolumny lub
piramidy. Niekiedy do przedniej, a czasem także tylnej ściany dostawiona
jest wysoka płyta, która podobnie jak skrzynia pokryta jest
inskrypcjami. Trzecią formę nagrobną stanowią ohele (namioty) –
proste budynki kryjące szczątki wielkich rabinów i cadyków, a niekiedy
także członków ich rodzin. Ohel pozbawiony jest praktycznie
jakiejkolwiek dekoracji, a umieszczona nad wejściem tabliczka zawiera
jedynie podstawowe dane. Na terenie Wielkopolski ohele spotkać można już
tylko w Kaliszu. Rozwój
dekoracji rzeźbiarskiej na żydowskich pomnikach sprawił, że
inskrypcja, stanowiąca dotychczas centralny element nagrobka, stała się
jedynie jednym z kilku wykorzystywanych przez kamieniarza środków
wyrazu. Bogata symbolika oraz sięganie po różne wzorce architektoniczne
uczyniły z nagrobnych kamieni prawdziwe dzieła sztuki. W wiele z nich
udało się wyrazić cały kunszt kamieniarskiego rzemiosła, co
potwierdzają stele na cmentarzach w Warcie, Zduńskiej Woli i Piotrkowie. Żydowska
sztuka nagrobna na obszarze północnej i zachodniej Polski, w tym także
na terenie Poznańskiego, rozwijała się odmiennie niż w pozostałych
regionach. Dotyczy to zarówno formy jak i treści, które pozostawały
pod silnym wpływem nagrobnej sztuki protestanckiej. Z tej też przyczyny
miała ona charakter bardziej uniwersalny niż żydowski. Na większości
cmentarzy przeważały prostokątne płyty nagrobne wykonane z białego
lub żółtego piaskowca, opatrzone schematycznym i dość rzadko występującymi
symbolami, takimi jak dłonie kapłanów, dzbany Lewitów, złamane lub ścięte
drzewa itp. Już od lat trzydziestych XIX w. umieszczano na nagrobkach
obok tekstów hebrajskich, napisy w języku niemieckim. Tak
zwani Żydzi niemieccy, zamieszkujący Pomorze, Śląsk i Prowincję Poznańską
bardzo łatwo zrywali z panującym na cmentarzach tradycyjnym porządkiem,
co szczególnie było widać w dużych miastach. Często nie przestrzegano
orientacji grobów na osi wschód – zachód, grzebano kobiety obok mężczyzn.
Miejsca pod murem, traktowane przez Żydów polskich jako najgorsze, tu służyły
najzamożniejszym, którym potomkowie wznosili wspaniałe grobowce. Istniały
one m.in. na cmentarzach we Wschowie, w Rawiczu i Poznaniu. W
religii żydowskiej nie ma dnia zmarłych, ale istnieje zwyczaj
odwiedzania grobów bliskich w święto Nowego Roku (Rosz ha-Szana), Sądny
Dzień (Jom Kipur) i Pesach. Obowiązuje też nakaz, aby dzieci przychodziły
na groby rodziców w każdą rocznicę śmierci, ponieważ, jak mówią
wierzenia, tego dnia dusza przebywa w jego sąsiedztwie. Obecnie przyjęto
już zwyczaj palenia na grobach lampek i składania kwiatów. Jednak
jedynym zgodnym z tradycją zwyczajem jest składanie kamyków lub tzw.
kwitłech, karteczek z prośbami do zmarłego. W przypadku większości
cmentarzy żydowskich w Polsce nikt już oczywiście tego nie praktykuje.
Poza nielicznymi wyjątkami obiekty te niszczeją pozbawione jakiejkolwiek
opieki. Na nas spoczywa więc odpowiedzialność i obowiązek aby tę cząstkę
wspólnej historii ocalić. Tak, by mogła przemawiać również do przyszłych
pokoleń, tych którym przypadnie w udziale stanąć na straży naszych
grobów i naszej historii.
|
||||||
|
|
||||||
|
|
||||||
|
|
||||||