|
|
|||
|
|
|
Wanda SOŁTYSIAK Wspomnienie
o Krystynie Wojciechowskiej Pani Krystyna Wojciechowska zamieszkała w Śremie na Osiedlu Helenki pod koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, wspólnie z mężem i synem Michałem. Rozpoczęła pracę jako nauczycielka historii i WOS-u w Szkole Podstawowej nr 5 im. A. Fiedlera, zgodnie ze swoim wykształceniem. Była bowiem magistrem historii. Uczyła również języka polskiego i muzyki. Ponieważ miała już bogate, bo ponad 10-letnie doświadczenie pedagogiczne, Jej praca wzbogaciła życie naszej szkoły. Miejscem, gdzie pani Krysia (bo tak zwracałam się do Niej) realizowała swoje zadania dydaktyczno-wychowawcze i opiekuńcze nad młodzieżą była sala 307, w III segmencie, na parterze szkoły, posiadająca na wyposażeniu pianino. Pani Krysia pięknie grała, a uczniowie śpiewali pieśni patriotyczne, piosenki ludowe i harcerskie. Właśnie tymi śpiewami ubarwiała życie szkolne i nie tylko. Mieszkańcy „deskowca” przy ul. Chłapowskiego 12 szeroko otwierali okna, kiedy pani Krysia grała i słuchali... A słychać było jak „Ułani przybyli pod okienko”, „My pierwsza brygada”, „Białe róże” czy „Hej, na krakowskim rynku”... Każdy uczeń miał zeszyt z tekstami piosenek, więc swobodnie mógł śpiewać nie tylko pierwszą zwrotkę, ale i następne. Pani Krysia uważała, że młodzież powinna śpiewać, ponieważ jest to zgodne z powiedzeniem: „Gdzie słyszysz śpiew – tam wchodź, - tam ludzie dobre serca mają, źli ludzie – wierzaj mi, - oni nigdy nie śpiewają.” Ponadto znane jest powiedzenie, że kto śpiewa, podwójnie się modli. I to również było prawdą, ponieważ pieśni patriotyczne – święte dla każdego Polaka, m.in. takie jak: „Boże coś Polskę”, „Mazurek Dąbrowskiego” czy „Hymn do miłości Ojczyzny” były „żelaznym” repertuarem pani Krysi. Wspaniale realizowała treści programów nauczania szkoły podstawowej z języka polskiego, historii, muzyki. O tym mogą zaświadczyć Jej uczniowie i wszyscy, którzy zetknęli się z bogatą osobowością „Nauczycielki z Piątki”. Była pionierką w przygotowaniu montaży słowno-muzycznych z okazji świąt państwowych. Rozpoczęła od montażu z okazji 200. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja (rok 1991), potem był montaż z okazji rocznicy odzyskania niepodległości pod hasłem „ABYŚ POLSKO WOLNĄ BYŁA” (rok 1992) i następne... Pani Krysia zakochana była w tematyce dotyczącej marszałka Józefa Piłsudskiego i KRESÓW WSCHODNICH RZECZYPOSPOLITEJ mających przecież wspaniałą architekturę i fascynującą historię. Dla pani Krysi był to „temat święty”, bo związany z jej korzeniami rodzinnymi. Właśnie tę tematykę lubiła pani Krysia realizować w swoim procesie dydaktyczno-wychowawczym. W roku 1992 pani Krystyna uczestniczyła w seminarium naukowym „Wychowanie patriotyczne młodzieży – dziś i jutro” w Olsztynie. Organizatorzy tego seminarium w piśmie skierowanym do dyrekcji szkoły wysoko ocenili wystąpienie nauczycielki ze Śremu – pani Krystyna Wojciechowska, zabierając głos na temat wychowania patriotycznego młodzieży, nie tylko mówiła, ale recytowała fragmenty z literatury pięknej i śpiewała. Brała również udział w seminarium w Hanowerze celem zapoznania się ze szkolnictwem w Niemczech. Z okazji 122-lecia istnienia chóru „Moniuszko” w Śremie, pani Krysia wzięła udział wspólnie z młodzieżą w „Wieczorze z pieśnią patriotyczną” zorganizowanym przez Muzeum Śremskie. Rok szkolny 1992/93 w historii Szkoły Nr 5 był rokiem wielu innowacji pedagogicznych. Szkoła przystąpiła m.in. do eksperymentu w zakresie nauczania początkowego. Podsumowaniem tej eksperymentalnej pracy było w maju 1994 roku seminarium „Edukacja elementarna – i co dalej...?” No właśnie! Doceniając założenia eksperymentu, korzystne dla dziecka w młodszym wieku szkolnym, dyrekcja szkoły chciała w dalszym ciągu kontynuować rozpoczęty eksperyment w klasie czwartej i następnych w postaci nauczania blokowego. Trwały rozmowy z nauczycielami poszczególnych przedmiotów uczących w klasach IV-VIII. Po pewnym czasie, prowadzenia klasy eksperymentalnej podjęli się nauczyciele, m.in. Krystyna Wojciechowska.. Pani Krysia już wcześniej przychodziła do mnie i przedstawiała opracowania i przemyślenia dotyczące realizacji programów nauczania z historii, języka polskiego, muzyki, plastyki i geografii w ujęciu integralnym. Przedmioty ujęte w blok humanistyczny, prowadzone przez jednego nauczyciela uważała za wielkie wyzwanie, ale również za wielką swobodę w podejściu do realizacji treści programowych. Pani Krysia była pełna optymizmu jeżeli chodziło o historię i muzykę, a także o język polski. Wiedziała o tym, że wybiega nawet poza programy tych przedmiotów, ale obawiała się, czy da sobie radę z geografią i plastyką. W pracy z klasą eksperymentalną okazało się, że radę dała sobie doskonale. Jej praca jeszcze bardziej uległa wzbogaceniu. Zawsze powtarzała swoim uczniom, że „Korzenie nauki są gorzkie, ale owoce słodkie”. Powtarzała, że każdy uczy się dla siebie a nie dla ocen, które hamują rozwój oraz wywołują stresy i niechęć do szkoły. Wzruszyła mnie odnaleziona kartka z pismem pani Krysi zawierająca ankietę przeprowadzoną w szkole na temat ofert, jakie ma nauczyciel wobec szkoły. Pani Krysia pisała, że należy: - ciągle pogłębiać swoją wiedzę, aktualizować ją i przekazywać uczniom, - udoskonalić klasę 307, by spełniała ona w pełni rolę klasy i drugiego domu dla moich uczniów”. W dalszym ciągu w wymienionej ankiecie na temat, co wpływa dobrze na moje samopoczucie w naszej szkole pani Krysia pisała: - samorealizacja intelektualna, - komfort posiadania klasopracowni, - możliwość swobodnego doboru treści nauczania, - możliwość posiadania porozumienia z uczniami, ich zaangażowanie w proces dydaktyczny, - najbardziej raduje mnie fakt pracy z uczniem i widoczne efekty tej pracy”. Ponadto pani Krysia uważała, że omawiane treści nauczania należy na bieżąco uzupełniać programami TV. Nie lubiła w szkole hałasu i częstego dyscyplinowania uczniów wynikającego z dużej liczby osób w oddziale. Ankietę zakończyła zdaniem: „Móc swoją szkołę i pracę zawsze lubić!” A trzeba przyznać, że pani Krysia lubiła swoją pracę pedagoga. Pamiętam dzień 17 maja 1996 roku, kiedy pani Krysia zaprosiła członków Zespołu Samokształceniowego Wicedyrektorów na 2-godzinne zajęcia otwarte z bloku humanistycznego do klasy V d – eksperymentalnej. Tematem były „Wędrówki po dawnych kresach Rzeczypospolitej”. Cele tych zajęć były następujące: Cel poznawczy: Poznanie polskich pamiątek na dawnych Kresach polskich, miejsca urodzenia wielkich twórców narodowych i dziedzictwa duchowego wschodnich rubieży, uwieńczonych w polskiej literaturze pięknej. Cel kształcenia: kształcenie dumy narodowej, szacunku dla wielkich Polaków wywodzących się ze wschodnich terenów dawnej Rzeczypospolitej i myśli naukowej zrodzonej na Kresach. Cel wychowawczy: Dowodem kultury społeczeństwa jest jego pamięć o kresowych nekropoliach kryjących prochy wielkich Polaków, grobach poległych za Ojczyznę i Cmentarzu Orląt we Lwowie. Pani Krysia była dumna ze swoich uczniów, że tak dobrze znają historię i geografię Polski oraz literaturę związaną z dziejami ojczystymi. Cieszyła się, że potrafią wyrazić to wszystko opowiadając i recytując oraz śpiewając pieśni i piosenki. Uśmiechała się delikatnie i okazywała serce wszystkim uczniom, w każdym momencie.... |
|
|
|
|||