|
Muzeum Śremskie ul.A.Mickiewicza 89 63-100 Śrem tel/fax: (0-61) 28-359-38 e-mail:muzeum@srem.pl |
||||||
|
|
||||||
|
|
||||||
|
|
KOLOROWE JARMARKI Rynek miasta już w starożytności stanowił miejsce, w którym koncentrowało się życie polityczne i społeczno- gospodarcze. W
ratuszu urzędowały władze municypalne, na placu odbywały się wiece i
zgromadzenia mieszkańców. Wokół, względnie obok ratusza lokowały się
składy kupców- jak w Krakowie znane sukiennice. Na placu ratuszowym
Podobną
rolę spełniał, wyjątkowo obszerny śremski rynek. W każdy poniedziałek
i piątek już od rana zapełniała się sprzedającymi i kupującymi.
Przed ratuszem do figury matki Boskiej mieli swoje stanowiska ogrodnicy,
oferujący owoce, warzywa, kwiaty, sadzonki i nasiona. Stałe miejsce
zajmowała to ogrodnik Maśliński ze Starego Miasta, Czamański z
Jaszkowa, Świątek
Od
figury do kiosku, zwanego budką, stały kobiety wiejskie z nabiałem Największą
jednak atrakcją były cokwartalne, ogólnohandlowe jarmarki. W tym dniu
na całym rynku tłoczno było, gwarnie i kolorowo. Ciasno stały obok
siebie wszelkiego rodzaju stragany z towarami i wyrobami rzemieślniczymi.
Zjeżdżali się kupcy z dalekich nawet miast: Kalisza, Koła, Sieradza,
przeważnie Żydzi z artykułami głównie przemysłu włókienniczego Transakcje
z rolnikami zawierano na placu przed ”Bazarem” (gdzie obecnie CPN).
Przedmiotem głośnych targów były konie, krowy, jałowice, maciory,
warchlaki, a zawarcie interesu wyrażono głośnym przybiciem dłoni. Najbardziej
jarmarkiem cieszyły się dzieci, bo przecież każde z nich zostało w
tym dniu obdarowane słodyczami i jakąś zabawką, a prymitywne
instrumenty muzyczne: trąbki, bębenki, piszczałki i gwizdki jeszcze
przez kilka dni przypominały o minionym jarmarku.
|
|||||
|
|
||||||