|
|
||||||
|
|
|
TRZY
POKOLENIA MUZYKÓW Feliks Nowowiejski urodził się 7 lutego 1877 roku w Barczewie w rodzinie wielodzietnej. Do dziesiątego roku życia Feliks Nowowiejski uczęszczał do szkoły podstawowej w Wartemborku. Edukację kontynuował w klasztornej szkole muzycznej w Świętej Lipce. Już jako dziesięcioletni chłopiec komponował i pisał małe salonowe utwory na fortepian. W 1893 roku wraz z rodzicami przeniósł się do Olsztyna. Tam rozpoczął pracę w orkiestrze wojskowej, w drugim pułku grenadierów. W październiku 1898 roku podjął pracę organisty w kościele św. Jakuba. Za marsz orkiestrowy „pod sztandarami pokoju” został wysłany na kurs do Londynu. Po pół roku wrócił do Olsztyna i ponownie pracował jako organista. W styczniu 1900 roku wyjechał na 3-miesięczny kurs Kościelnej Szkoły Muzycznej w Ratyzbonie. Stamtąd wysłał skomponowaną przez siebie kantatę „Korial przed Rzymem”. Kompozycja została wysoko nagrodzona, a on sam przyjęty do Królewskiej Akademii Sztuki w Berlinie. Studiował tam przez dwa lata pod kierunkiem prof. Maksa Bruche. W tym samym czasie powstają utwory o treści patriotycznej m. in. uwertura oparta na motywach folkloru warmińskiego „Swaty polskie”. W 1902 roku otrzymał nagrodę rzymską G. Meyerbeera za „Powrót syna marnotrawnego”. Otrzymana nagroda pieniężna pozwoliła na odbycie zagranicznych podróży artystycznych do wielu krajów europejskich- Anglii, Francji, Belgii, Czech, Austrii. Wyjeżdżał również do Afryki. Koncertował we Lwowie, Warszawie, Krakowie. Po ukończeniu studiów występował już częściej jako wykonawca dzieł własnych. W 1903 roku skomponował oratorium „Quo Vadis”. W tym samym roku za uwerturę „Swaty polskie”, miasto Bonn przyznało mu nagrodę Beethovena, ufundowaną przez Paderewskiego. Po powrocie do Berlina Nowowiejski kontynuował naukę w Szkole Mistrzów, pozostając na uniwersytecie do lipca 1906 roku. W tym czasie brał czynny udział w życiu berlińskiej Polonii. Organizował chóry polskie i dyrygował nimi. W 1904 roku otrzymał po raz wtóry nagrodę rzymską. Z okresu berlińskiego pochodzą hymny pt. „Pieśni o orle”, „O polski kraju święty”, psalm „Ojczyzna”, skomponowany do słów J. Kochanowskiego oraz uwertura „Konrad Wallenrod”. Również w Berlinie powstały pierwsze pieśni solowe oparte o folklor warmiński, ujęte później w cykl pt. „Malowanki”. Nowowiejski był przez pewien czas profesorem Konserwatorium J. Sterna w Berlinie. W 1907 roku po raz pierwszy koncertował w Filharmonii Narodowej w Warszawie. W 1909 roku powołany został na dyrektora artystycznego Towarzystwa Muzycznego w Krakowie. 15 lipca 1910 roku Nowowiejski wziął udział w uroczystościach związanych z obchodami 500. rocznicy bitwy pod Grunwaldem. Wtedy po raz pierwszy wykonano „Rotę”, skomponowaną do słów M. Konopnickiej. W 1911 roku Nowowiejski poślubił w Krakowie Elżbietę Mironow-Mirocką, studentkę konserwatorium. W 1914 roku opuścił Kraków. Wybuch I wojny światowej zastał go w Świnoujściu. W tym czasie służył w orkiestrze garnizonowej w Berlinie. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, wrócił do Poznania i pracował jako kompozytor, pedagog, dyrygent, chórmistrz, organista. Największy rozgłos przyniosło Nowowiejskiemu oratorium „Quo Vadis”, wykonane po raz pierwszy w Amsterdamie 22 października 1919 roku, a następnie w ponad 150 miastach Europy i obu Ameryk. W 1916 roku Nowowiejski nie przyjął katedry w Lipsku, a w 1919 roku osiedlił się na stałe w Poznaniu. W czasie plebiscytu przyjeżdżał na Warmię, do Olsztyna i Barczewa. Walczył o jej sprawy słowem, pieśnią, muzyką, zarówno na terenie plebiscytowym jak i na terenie całego kraju. Był dwukrotnym laureatem nagrody Meyerbeera, laureatem nagrody Beethovena, a także zdobywcą nagrody miasta Chicago. Jego nazwisko było znane na obu kontynentach. W latach 1920-27 był profesorem Konserwatorium Muzycznego w Poznaniu. Założył tam Chór Narodowy. Od listopada 1919 roku koncertował w wielu miastach Polski przeznaczając dochód na Warmiński Komitet Plebiscytowy. 2 czerwca 1920 roku w Olsztynie odbył się wielki konkurs F. Nowowiejskiego. Brał w nim udział brat Feliksa Rudolf, wygłaszając do publiczności słowo wstępne, a śpiewała znana śpiewaczka Helena Sosińska. Gazeta Olsztyńska pisała o Nowowiejskim, że opuścił Warmię jako Niemiec, a wrócił jako Polak. Obaj bracia Feliks i Rudolf Nowowiejscy brali udział w wiecach w Olsztynie, Gryźlicach, Barczewie. Nowowiejski poświęcił wiele utworów Warmii. W Operze Poznańskiej, 28 listopada 1924 roku, odbyło się prawykonanie opery „Legenda Bałtyku. W okresie międzywojennym artysta skomponował balet w czterech aktach „Leluja”, operę komiczna „Kaszuby”, dziewięć symfonii na organy oraz wiele innych utworów. W tym czasie był również kapelmistrzem orkiestry symfonicznej miasta Poznania. W 1935 roku otrzymał Państwową Nagrodę Muzyczną i tytuł szambelana papieskiego, a w 1936 roku Krzyż Komandorski Orderu Polonia Restituta. Z chwilą wybuchu II wojny światowej kompozytor „Roty” był zagrożony (twórczość patriotyczna, udział w pracach plebiscytu). Znalazł wówczas schronienie w Szpitalu Elżbietanek. Rękopisy ukrył w Bibliotece Raczyńskich. Potem wyjechał z rodziną do Krakowa, gdzie żył w trudnych warunkach. W tym czasie powstały ostatnie dzieła: Obrazki słowiańskie, wiele pieśni solowych, koncert fortepianowy, elegia na organy oraz IV Symfonia. Udar mózgu w 1941 roku położył kres jego twórczości. Kompozytor doczekał końca wojny i powrotu do Poznania. Nie było mu jednak dane dożyć prawykonania któregokolwiek z dzieł powstałych w latach wojny. Zmarł w Poznaniu w rok po wyzwoleniu Polski – 18 stycznia 1946 roku. W
1996 roku powstało i działa w Poznaniu Towarzystwo Muzyczne im. F.
Nowowiejskiego. Z inicjatywą utworzenia Towarzystwa wystąpili miłośnicy
jego muzyki. W Poznaniu również zapoczątkowano organizować od 1994
roku Międzynarodowe Konkursy Organowe im. kompozytora. Pierwszy odbył się
w Auli Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza na organach firmy Sauer. Myśl o
zorganizowaniu konkursu zrodziła się w Świętej Lipce. Organizatorem
pierwszego była Filharmonia Poznańska, a na czele jury stał profesor
Andrzej Chorosiński. W 2000 roku odbył się II Konkurs Organowy, a III
nastąpi w przyszłym roku. Na jego miejsce Katedrę i poznańską farę
– najpiękniejszy kościół barokowy w Polsce. Organizatorem konkursów
jest Towarzystwo im. F. Nowowiejskiego, istniejące w Poznaniu, a współorganizatorem
Akademia Muzyczna. Poparcia udzielają
władze miejskie i wojewódzkie. Patronat honorowy sprawuje Minister
Kultury i Sztuki. Corocznie w parku sołackim odbywają się również z
inicjatywy Towarzystwa im. F. Nowowiejskiego, Towarzystwa Przyjaciół Sołacza
i hotelu „Meridian” – letnie koncerty „sołackie”. Mają one
miejsce w każdą niedzielę lipca i sierpnia. Występują zespoły
muzyczne – począwszy od wykonawców utworów klasycznych, poprzez
jazzową, a skończywszy na góralskiej. Dokładnie przed 75. laty – 8 grudnia 1929 roku wystąpił z koncertem organowym w śremskim kościele farnym – Feliks Nowowiejski z towarzyszeniem chóru. W nawiązaniu do śremskiego koncertu sprzed lat, chciałabym zwrócić uwagę, że Śrem w tamtejszym okresie, jak na swoje warunki, prowadził również ożywione życie muzyczne. W
Śremie w okresie międzywojennym istniały jak gdyby cztery główne ośrodki
działalności muzycznej: Koło Śpiewackie, Towarzystwo Muzyczne,
Towarzystwo Miłośników Muzyki i gimnazjum. Większość z nich była
dziełem organisty Jana Borowiaka, który od początku pobytu w Śremie
przejawiał dużą aktywność muzyczną i organizatorską. Do Śremu
przybył z Zaniemyśla w 1922 roku, by objąć posadę organisty kościoła
farnego. Wkrótce potem zorganizował chór kościelny z okazji poświęcenia
organów w kościele farnym. Organy te były budowane dwoma etapami, z których
pierwszy zakończono w grudniu 1928 roku. Z tej okazji 2 grudnia odbył się
w kościele koncert z udziałem organisty katedralnego i profesora
konserwatorium Józefa Pawlaka z Poznania, skrzypka Matuszewskiego ze Śremu
i chóru pod dyrekcją Jana Borowiaka. O koncercie tym pisał „Kurier
Poznański” z dnia 14 grudnia 1928 roku. Z tej relacji wiadomo, że
Pawlak wykonał kilka utworów na organy solo, skrzypek Matuszewski odegrał
z towarzyszeniem organów nieustalony utwór Beethovena, a chór kościelny
farny zaśpiewał utwór „Wszechmoc”- Franciszka. Schuberta i psalm
„Pan chce królować”. Po całkowitym zakończeniu budowy organów
odbył się 8 grudnia 1929 roku koncert z udziałem Feliksa
Nowowiejskiego. Jak wynika z zachowanego programu,
Nowowiejski wykonał koncert organowy G-dur Bacha i szereg utworów własnych,
a chór zaśpiewał m.in. Psalm 136 „Jeruzalem” Nowowiejskiego. O
poziomie wykonawczym świadczy własnoręczna dedykacja Feliksa
Nowowiejskiego na programie koncertu: „Na pamiątkę dzisiejszego
recitalu – pełne uznanie dla Pana Dyrygenta Borowiaka i Chóru Kościelnego
– Feliks Nowowiejski”. Proboszczem parafii był wówczas ks. dr Teodor
Taczak, którym pozostawał w latach 1925-1930. Dla upamiętnienia koncertu organowego wykonanego przez Feliksa Nowowiejskiego dokładnie przed 75. laty, 25 września 2004 roku w kościele farnym po wieczornej mszy św., na tych samych organach zagra – na początku koncertu wystąpi z „Rotą” syn zmarłego kompozytora – pan Jan Nowowiejski. Następnie z utworem wystąpi wnuczka Feliksa Nowowiejskiego – Bogna, absolwentka Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Ponadto w koncercie wystąpią artyści, którzy dobrowolnie wyrazili chęć uczestnictwa w tym szlachetnym przedsięwzięciu, między innymi chór „Moniuszko”, chór kościelny pod wezwaniem św. Cecylii działający przy kościele farnym. W ubiegłym roku tenże chór obchodził 80. rocznicę powstania. Jest to kontynuacja działalności chóru założonego przez Jana Borowiaka, tego samego, który wystąpił przed 75 laty na koncercie wraz z Feliksem Nowowiejskim. Celem koncertu będzie wsparcie finansowe renowacji kościoła pofranciszkańskiego w Śremie, należącego do parafii farnej. Organizatorem koncertu jest komitet organizacyjny powstały przy parafii farnej. Doceńmy może te chwile, które będzie nam dane przeżyć w trakcie koncertu, w którym uczestniczyć będą goście, a szczególnie Jan Nowowiejski. „Rota” była przez długie lata synonimem polskości – można by stwierdzić, że w pewnym okresie naszych dziejów prawie zastępowała hymn narodowy. Nie można zapominać o takich sprawach. „Narody, które tracą pamięć, tracą tożsamość”. Kościół pofranciszkański na skutek złego stanu technicznego był na okres ośmiu lat wyłączony z prowadzenia w nim działalności duszpasterskiej. Murowany klasztor, który powstał obok kościoła przetrwał do dziś, wraz z kościołem tworzy bryłę zamkniętego czworoboku z umieszczonym wewnątrz dziedzińcem. Niestety w klasztorze nie mieszkają już zakonnicy. W czerwcu 1840 roku Prusacy zlikwidowali zakon. Po około 580 latach współuczestniczenia w życiu Śremu, franciszkanie musieli opuścić miasto i do dziś tu nie powrócili. Przed dwoma laty powstał zamysł i zarazem bardzo chwalebna inicjatywna ratowania tego wspaniałego zabytku, który godnie służył tylu pokoleniom Śremian i nie tylko. Pierwszym krokiem była koncelebrowana msza św. odprawiona 15 września 2002 roku. Dzięki niej można było zobaczyć jak wygląda kościół i ile należy zrobić, by przywrócić go do dawnej świetności. Ks. Dziekan Marian Brucki zwrócił się do władz miasta, różnych instytucji i wszystkich ludzi dobrej woli, by w miarę możliwości włączyli się w przywrócenie świątyni dawnej świetności. Elżbieta JANKOWSKA |
||||
|
|
||||||
|
|
||||||
|
|
||||||